sobota, 14 września 2013

31. Cel: Trzymać się zdrowo!



adidastruskawkiNo w końcu wymyśliłam temat na dzisiejszą notkę, przyszedł trochę spontanicznie pod wpływem kilku refleksji. Od dzisiejszego dnia postanowiłam 'prowadzić się' zdrowo. Wyglądam dobrze, nie narzekam na swój wygląd jednak chciałabym coś zmienić. Zacząć żyć zdrowiej. Wiem co pomyślicie, wybrałam sobie trochę głupi czas na takie postanowienia bo przecież zaczęła się szkoła, ciągły brak czasu, obowiązki itd. Jednak według mnie zawsze jest dobry moment aby ulepszyć swój styl życia. Mówię tutaj o diecie i ćwiczeniach. Jeśli chodzi o to pierwsze, nie ma opcji ani mowy o żadnych głodówkach, bo jak w temacie chodzi tutaj o racjonalne i zdrowe żywienie. U mnie będzie to ograniczenie niezdrowych słodyczy, niezdrowych dań, słodkich soków a zastąpienie ich owocami i zdrowymi sokami, chociaż wcale nie jem tych niezdrowych rzeczy tak dużo to i tak chce je ograniczyć.Zamiast niezdrowych przekąsek mam zamiar wprowadzić jogurty naturalne czy też jak już wcześniej wspomniałam owoce. Nie mówię tutaj o totalnym wykluczeniu tych elementów ale o ich ograniczeniu ja postawiłam sobie cel, że tylko raz na tydzień mogę zjeść jakieś słodycze czy coś w tym stylu, i nie dużo. Jeśli chodzi o ćwiczenia będzie trudniej, mam straszne urwanie głowy w szkole, liceum zobowiązuje. W prawdzie mamy w-f dwa razy w tygodniu i jest on dość efektywny to trochę za mało. Zamierzam więc w niektóre dni kiedy będę miała mniej obowiązków poćwiczyć sobie trochę z płytą pani Ewy Chodakowskiej niezwykle znanej teraz trenerki fitness. Wstępnie zamierzam wytrzymać tak miesiąc. Czy mi się uda? Nie wiem, ale mam ogromną motywację, której na razie nie zdradzę ;p Trzymajcie za mnie kciuki. A dlaczego napisałam o moim planie na blogu? Bo w chwilach zwątpienia chcę sobie przypomnieć, że opisałam tutaj mój cel i nie mogę się poddać, że dam radę. Od razu mówię jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości. Wszystko powinno robić się z głową, powoli i racjonalnie, nic na siłę, najważniejsze jest nasze zdrowie, nie możemy popadać w paranoję i przesadzać. Pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. Dzisiaj stworzyłam bardzo podobny post, zapraszam i życzę powodzenia w wyzwaniu !

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do jedzenia, to ja jakoś nawet nie lubię słodyczy, mięsa (rybki owszem) i fastfoodów. W większości nawet jak ktoś mówi, żebym zjadła to ugryzę kęsa i na tym koniec. :P Dobry pomysł z opisaniem na blogu. :D To takie "nie mogę zawalić, bo będę musiała napisać, że się nie udało" :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia ;) Też chciałabym żyć "zdrowiej" ale ciężko.
    http://klaaudik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tak samo jak ty:)

    http://okno-buntowniczki.blogspot.com/
    PS. usuń weryfikację obrazkową w komentarzach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Truskawki! :3
    Ja ćwiczę codziennie od 5 lat, ale efekty są słabe, bo niestety słodycze istnieją w moim życiu :)
    dishdogz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń