sobota, 25 maja 2013

11. Australia.

Oto kolejna notka, która będzie opowiadać o kolejnym wymarzonym sobie przeze mnie celu podróży. Wcześniej było to LA, w USA. Teraz będzie to Australia. Od razu mówię, że na razie nie mam określonego konkretnego miejsca, stanu czy miasta. A więc może najpierw od początku, zainteresowałam się Australią niedawno, coraz więcej o niej czytam, oglądam vlogi, na których można znaleźć mnóstwo informacji o tym kraju. I powiem wam szczerze, że to rzeczywiście inne miejsce jeśli chodzi o kulturę czy zwyczaje niż Polska, ale mimo wszystko wydaje się być tam fajnie. Wiadomo każdy kraj ma wady i zalety i o tym chyba nikomu nie trzeba mówić. Natomiast Australia ma coś w sobie, co zachęca do pojechania tam. Ja osobiście nie umiałabym zapuścić się tak daleko (bo nie ukrywajmy, że Australia jest daleko) bez jako takiego przygotowania, czyli czytania i szukania informacji, co, jak i gdzie. Jednak bardzo chciałabym kiedyś móc się pochwalić, że tam byłam, wyjazd tam to takie moje kolejne marzenie. Co jeszcze chciałabym wam powiedzieć jako ciekawostkę? W książka Johna Marsdena pt. Jutro (obecnie kończę już 2 część, w sumie jest ich 7) zauważyłam, że dużo przewija się zwyczajów australijskich, także książkę polecam bo jest naprawdę super. A czy chciałabym napisać coś jeszcze o Australii, no jasne, że tak, ale jak na razie zostawiam wam wolną rękę jeśli chodzi o szukanie informacji,przecież jest ich multum i na pewno znajdziecie coś co was zainteresuje. Otwierajmy się na świat, czytajmy i interesujmy się innymi państwa oczywiście nie zapominając również o naszym kraju. A i jeszcze jedno, od teraz będę dodawała różne blogi do obserwowanych, nie robiłam tego wcześniej bo nie miałam na to czasu, a rzeczywiście niektóre blogi są warte obserwowania więc chcę to teraz wszystko nadrobić. Jeśli chcecie się znaleźć w tym gronie, piszcie. Pozdrawiam.










środa, 15 maja 2013

10.Zwierzęta.


To temat, który poruszyłam już na większości moich blogów. Tutaj zrobię podobnie. Uwielbiam zwierzęta, praktycznie zawsze były częścią mojego życia. Sama osobiście mam psy, które uwielbiam, i które pocieszają mnie zawsze gdy tego potrzebuję. Może to głupie ale ja i tak wiem, że zwierzęta nam pomagają, gdy mamy gorszy dzień to nas pocieszają a gdy mamy dobry nastrój to podczas zabawy z nimi mamy jeszcze lepszy, mówię tutaj głownie o psach, ponieważ na tych zwierzakach znam się najlepiej, ale oczywiście lubię wszystkie, ale do psiaków mam słabość.  Powiedzenie, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka na pewno się sprawdza. Nigdy nie umiałabym skrzywdzić żadnego zwierzaka, a gdy słyszę o tym jak niektórzy potrafią być w stosunku do tych tak oddanych stworzeń okrutni to łamie mi się serce. Często słyszy się również  że ludzie biorą malutkie zwierzątko a potem gdy podrośnie i nie jest takie piękne to pozbywają się go. Do jasnej cholery jak tak można! W ogóle jak można się w okrutny sposób pozbyć zwierzaka, to nieludzkie! Jedziesz na wakacje, a nie masz co zrobić ze zwierzakiem? To do jasnej cholery oddaj go na ten czas do rodziny, sąsiadów, kogoś zaufanego, czy nawet do hotelu dla zwierząt, albo nie jedź na wakacje! Wkurza mnie, że niektórzy są tak nieodpowiedzialni i bezmyślni, jeśli bierzemy czy kupujemy już jakiegoś zwierzaka to trzeba to bardzo dobrze przemyśleć, często wiąże się to z wielkimi wyrzeczeniami  ale daje też mnóstwo satysfakcji. Przed kupnem powinniśmy się dowiedzieć jak najwięcej o danym zwierzaku, czego potrzebuje jak się nim zajmować itd. A i  jeszcze jedna kwestia nawet jeśli nasz zwierzak nie jest najpiękniejszy to dla nas może być najwspanialszy i wyjątkowy bo nas kocha i jest oddany. I to tyle w tej kwestii. A wy macie zwierzaki? Co myślicie o poruszonym przeze mnie temacie? Chcielibyście coś jeszcze dodać.

środa, 1 maja 2013

09.Moja biblioteczka.

Szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie mojego pokoju bez książek. Ja wiem teraz wszystko praktycznie można przeczytać na tablecie itd., i to jest jak najbardziej według mnie fajne, ale jednak bez tych książek na półce czułabym pustkę. Czytanie jest ważne, wiele osób jest do tego zrażonych przez tzw. przymus bo musieli czytać lektury, które im się nie podobały. A o to w tym chodzi, żeby czytać książkę, którą chcemy a nie tą którą ktoś nam karze czytać. Do książek trzeba się przekonać a nie zawsze jest to łatwe. Nie zawsze też mamy czas czytać, ale powinniśmy go znaleźć. Książki rozwijają wyobraźnię, poprawiają słownictwo, dzięki nim wzbogacamy swój zasób słów. A oto te, które przeczytałam i bardzo lubię.


  

Igrzyska śmierci, W Pierścieniu Ognia i Kosogłos to super książki napisane przez Suzanne Collins. Przyznam, że sięgnęłam po pierwszą część dlatego, że o Igrzyskach śmierci było wówczas głośno z powodu filmu, którego i tak nie widziałam przed przeczytaniem książki, ale byłam ciekawa o czym to jest. Po przeczytaniu pierwszych kilku stron nie byłam jakoś szczególnie zachwycona, książka jak każda inna, myślałam, ale później gdy mniej więcej autorka wprowadza nas w ten książkowy świat, człowiek nie umie oderwać się od książki. Na prawdę serdecznie polecam tę trylogię.


   
Znakomita saga Szeptem od Becci Fitzpatrick. Poszczególne części czytałam z długimi przerwami. Jednak po przeczytaniu tej ostatniej na końcu zrobiło mi się smutno, że to już koniec. Książka wciąga na maksa. Opowiada o perypetiach nastolatki o imieniu Nora, która na swojej drodze spotyka upadłego anioła- Patcha.

    
No sagę Zmierzch znają już chyba wszyscy. Niestety wiele osób tej oto sagi nie lubi. Najczęściej patrzą na nią pod pryzmatem filmu. Ja osobiście przeczytałam nawet kilka razy część pierwszą i drugą, te dwie piersze uważam za najlepsze ze wszystkich czterech. Książki bardzo mi się spodobały i bardzo mnie wciągnęły. Teraz na półce leży jeszcze Twilight czyli pierwsza część tylko, że w języku angielskim. mam nadzieję, że wkrótce ją przeczytam.



I oczywiście nie mogło zabraknąć książki pt. Jutro. Ukazało się już mnóstwo części, ja przeczytałam jednak tylko pierwszą. Za niedługo zacznę czytać drugą. W porównaniu do tych innych książek, ta jest trochę inna. Nie umiem dokładnie napisać dlaczego, żeby się przekonać trzeba przeczytać. Przyznam, że historia przedstawiona w tej książce banalna nie jest, ale ciekawa i wciągająca.




piątek, 26 kwietnia 2013

08.Stylizacje...

Zamieszczam dla was tym razem stylizacje, które uważam za udane jeśli chodzi o ciepłe dni. Szperałam, szukałam, tworzyłam, łączyłam i w końcu udało mi się znaleźć i przygotować dla was to:

Bluzka THE STYLE, 176zł, Kolekcja Wiosna 2013Spódnica River Island, 107zł, Kolekcja Wiosna 2013Sandały Pepe Jeans, 269zł, Kolekcja Wiosna 2013



Koszula River Island, , Kolekcja wiosna/lato 2012, , Botki Ohso, 188zł, Kolekcja Wiosna 2013

T-shirt Dimensione Danza, 159zł, Kolekcja Wiosna 2013, , Sandały Merg, 129zł, Kolekcja wiosna/lato 2012


Że tak powiem "do kupy" złączyłam tylko dwie (po edycji notki już cztery) stylizacje, na więcej nie mam czasu i nie umiem ponownie znaleźć tych samych ciuchów, no cóż mówi się trudno. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie ;). Jeśli będzie taka możliwość postaram się jeszcze później, zrobić z tych pozostałych ubrań też stylizacje, ale nic nie obiecuję.


czwartek, 25 kwietnia 2013

07. Powrót po krótkiej przerwie.

Jak się cieszę. Egzaminy gimnazjalne już za mną. Poszło mi całkiem nieźle. jestem zadowolona. Wracam więc do blogowania. Kolejna notka powinna ukazać się w ten weekend. Pozdrawiam :)

sobota, 13 kwietnia 2013

06. Mała przerwa w pisaniu.

Witajcie, mam dla was informację. Nie będę pisała na blogu przez jakiś czas, jest to spowodowane tym, że już za niedługo piszę egzamin gimnazjalny i ten czas, który do niego pozostał chce poświecić wszelakim powtórkom a nie blogowaniu. Nie martwcie się jednak bo po egzaminie wracam z nowymi tematami na bloga. A jak tam u was, macie dużo wolnego czasu, a może też piszcie egzamin gimnazjalny tak jak ja? Piszcie w komentarzach. Pozdrawiam.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

05.Dreams.

Hej. Dzisiaj postanowiłam napisać o marzeniach. Chyba występują w życiu każdego człowieka. Ja osobiście jestem marzycielką, ale realizuję swoje cele, a nie tylko o nich marzę. Wiele ludzi mówi np. "A chciałabym/chciałbym to i to....", ale na słowach się niestety kończy. Radzę wam podążać za marzeniami, nigdy nie tracić nadziei, pamiętajcie zawsze może się udać, może nie od razu, ale jeśli będziemy wytrwali to się uda, i tutaj niestety musimy uzbroić się w cierpliwość  To jest chyba w tym wszystkim najgorsze... cierpliwość, trzeba czekać i czekać. Ale czy warto. Oczywiście, że tak! Każdy ma inne marzenia, jedni takie większe, trudniejsze do zrealizowania, inni takie mniejsze. Jednak każde marzenie jest celem, w który musimy wierzyć. I do, którego powinniśmy dążyć jeśli chcemy aby się spełniło. Tym postem chciałam podbudować tych wszystkich wątpiących. Bo na prawdę się udaje. Jak na pewno zauważyliście gdy dorastamy nasze marzenia się zmieniają, ale ciągle jakieś są, tylko inne. A czy ja o czymś marzę. No jasne, o wielu rzeczach. Marzeń można mieć wiele, nie ma na to limitu. Niektóre znikają a w ich miejsce pojawiają się inne. Tak to już bywa, że niektórych nie zrealizujemy bo nam się odwidzi, a niektóre pozostają przez długi czas, aż w końcu czasami realizują się i zwalniają miejsce dla tych nowych. A wy macie marzenia, jeśli tak to jakie? Lubicie marzyć?



'Don't stop dreaming because there is no wrong in wanting something more.'

'All our dreams can come true if we have the courage to pursue them.'

'Never let go of your dreams.'

'Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi...'

czwartek, 4 kwietnia 2013

04.Travelling.

Kolejny raz dziękuję za komentarze. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam o mojej takiej wymarzonej podróży. Nie ukrywam, że byłam już w paru krajach i trochę widziałam, ale mam jeszcze takie jedno marzenie odnoście podróżowania, którego jeszcze nie zrealizowałam. A dodam jeszcze, że kiedyś podróżowanie uważałam za zbędne, tak jakoś teraz zmieniłam zdanie. A więc, mój wymarzony cel podróży to... ogólnie całe USA, ale głównie stan California, w tym oczywiście LA no i stan Nevada. Myślę, że jest to do zrealizowania.  Mam jasno określony cel ;p teraz czytam o tych okolicach żeby jak najwięcej się o nich dowiedzieć. A wy chcielibyście tam pojechać? A może jednak gdzie indziej? Jeśli tak to gdzie?








I tak na koniec Las Vegas w stanie Nevada.